Darek Stolarz czy stolarz Janusz?

Dodano 10.3.2018

Wydawało by się, że wybór stolarza do realizacji naszych wymarzonych mebli to prosta sprawa. Liczy się cena i dostępność terminów, ale czy na pewno?

W tym poście nie chcemy przypinać sobie orderu dla najlepszego stolarza, nie generalizujemy i nie mierzymy jedną miarą. Włączamy Wam czerwone światełko byście nie dali się oszukać (co się niestety jeszcze zdarza), tak jak nasz ostatni klient. Pan Gwidon telefonicznie umówił się na pomiar mebli kuchennych ze stolarzem znalezionym na jednym z portali ogłoszeniowych. Wiecie: lakier, kamienne blaty, kosze cargo itp.

Nasz stolarz Janusz był na miejscu w ciagu 15 minut. Oczywiście pomiary, brak wzorników, zepsuty komputer w którym jest program do projektowania i wizualizacji, ale cena... ach ta cena i termin realizacji 3 tygodnie od podpisania umowy i wpłacenia zaliczki. Nasz klient był nie tylko oczarowany zaoszczędzonymi pieniędzmi, ale także Panem Januszem.

I tu zaczyna się morał. Pan Gwidon nie podpisał żadnej umowy na realizację zlecenia/dzieła, która powinna chronić jego interesy, ale też interes stolarza. Nie dostał pokwitowania zapłaty zaliczki. Wszystko miało odbyć się nazajutrz bo akurat Janusz wracał od lekarza, miał po drodze do naszego Gwidona... Jutro Pan Janusz miał wyłączony telefon, ogłoszenie zniknęło i 3.000 zł poszło...! Dodajmy, że miał to być prezent dla żony z okazji 30. lat pożycia małżeńskiego i miła niespodzianka po powrocie z wczasów w Ciechocinku. 

Ktoś z Was powie, że obowiązuje umowa ustna... Tak, jeśli znasz dane osoby, spisałeś dane z dowodu stwierdzającego tożsamość itp. Poza tym, jak wiecie słowo przeciw słowu, a co za tym idzie lata udręki w sądach z niepewnym zakończeniem. 

Kochani! Zanim wybierzecie stolarza upewnijcie się, że prowadzi działalność gospodarczą, da Wam to gwarancję, że nikt nie ulotni się jak kamfora, a gdyby nawet chciał macie niezbite dowody na poparcie swoich słów. Ponadto macie gwarancję na produkt i możecie żądać odszkodowania za wyrządzone szkody np. przy montażu, bądź za niepełnowartościowy produkt.  Umowa jest zabezpieczeniem i gwarantem prawidłowej realizacji zlecenia, Waszą polisą.

Sprawdźcie także czy stolarz posiada lokal/biuro/warsztat oraz stronę internetową lub profil na mediach społecznościowych. Zapoznajcie się z jego pracami, popytajcie przyjaciół lub na forach. Na spotkaniu zwróćcie uwagę na jego prezencję, wiedzę o meblach i akcesoriach, i czy potrafi zaproponować jakieś rozwiązania (wszystko da się zrobić, nie ma sytuacji bez wyjścia), czy zna strefy które zapewniają ergonomię w kuchni, czy może przygotować projekt zarówno w formie 3d jak i rysunku technicznego.

Jeśli na wszystkie "czy" odpowiesz twierdząco, znalazłeś stolarza Darka! Śmiało możecie podpisać umowę!